– Muzyką można...
Marek Drewnowski...

Rytm serca i jasność umysłu

03-16-2017

– Jedynie nieliczni muzycy dostąpili zaszczytu zrozumienia utworów Chopina – mówi pianista Marek Drewnowski

Fot. drewnowski.pl, facebook.com

Marek Drewnowski – wybitny polski pianista, a także pedagog i dyrygent – wystąpi 19 marca w Roswell Cultural Arts Center w Atlancie. Organizatorem koncertu jest tamtejsze Towarzystwo Chopinowskie. Ponadto 26 marca, na zaproszenie Fundacji Chopinowskiej w Miami, artysta wystąpi w La Gorce Country Club w Miami Beach. Zachęcamy do lektury wywiadu, jaki z pianistą przeprowadziła Bożena U. Zaremba z Towarzystwa Chopinowskiego w Atlancie, a po więcej informacji o koncertach odsyłamy do stron internetowych ich organizatorów: www.chopinatlanta.org oraz www.chopin.org.

Bożena Zaremba: Poprzedniego wywiadu udzieliłeś mi dziesięć lat temu*. Co się zdarzyło od tego czasu w Twoim życiu?

Marek Drewnowski: Minęło dziesięć lat, tak szybko czas leci. Kiedy zadałaś mi to pytanie, poczułem się nieswojo, bo przypomniałaś mi o upływie czasu. Dziesięć lat to dużo... Zacząłem robić rachunek sumienia.... Nie mogę powiedzieć, że wszystko przez te dziesięć lat było po mojej myśli, ale bardzo dużo pracowałem, koncertowałem, nagrywałem płyty, pisałem scenariusz o Paderewskim, uczyłem, byłem promotorem doktoratów, otrzymałem od Prezydenta RP tytuł profesora, uczyłem w Paryżu w Scuola Cantorum, dawałem kursy Master Classes na świecie, nawet w Afryce Południowej i w Korei, a obecnie wylądowałem na Uniwersytecie Hacettepe w Ankarze na wydziale dyrygentury i kompozycji. W tym czasie wyjątkowo interesującym wydarzeniem była propozycja Harmusica w Genewie nagrania wszystkich dzieł Chopina. Nagrałem połowę projektu, z koncertami i sonatami, wariacjami, etiudami, preludiami, balladami i walcami. Niestety w 2015 roku zmarła pani Gabrielle Dufour, motor tego projektu, i musiałem na jakiś czas przerwać nagrania. Obecnie toczą się rozmowy z rektoratem Uniwersytetu Hacettepe, aby je kontynuować. Będę w Ankarze do grudnia tego roku i mam nadzieję tutaj skończyć projekt nagrania wszystkich dzieł Chopina. Zobaczymy, czy się uda. To jest droga impreza. Są też inne wyzwania. Obecnie szukam śpiewaczki do nagrania pieśni Chopina. Nie jest to łatwe, bo większość śpiewaków klasycznie szkolonych śpiewa z ogromną manierą operową. Mają wielkie głosy, z dużym vibrato. Tego pieśni Chopina nie trawią. One są proste. Prostota jest najpiękniejsza, ale też najtrudniejsza do zaśpiewania. Tutaj potrzeba kogoś muzykalnego, ale z prostym, bezpretensjonalnym głosem, może nawet ludowym zaśpiewem.

Dziesięć lat temu dużo mówiliśmy o emocjach. Czy coś zmieniło się w Twoim podejściu do sztuki pianistycznej?

Dla mnie muzyka bez emocji nie jest muzyką. Muzyką można więcej przekazać nastroju, myśli, czy uczuć niż czystą poezją. Naturalnie, o ile muzyk ma wrażliwość i silną osobowość. Poezja, za którą przepadam, ma materię słowa, której muzyka nie ma. Muzyka jest otoczona duchem a nie materią.

Jaką osobowość miał Chopin?

Skomplikowaną. Z jednej strony był męski, z drugiej dziecinny, kobiecy, kapryśny, uczuciowy, dowcipny, ponury, bohaterski, załamany, przygnębiony, błaznowaty, radosny, złośliwy, miły, kokieteryjny, obrażony, urażony, wielkoduszny, a zarazem zawzięty.

Czy pianista powinien zrozumieć osobowość kompozytora, żeby dobrze zagrać jego utwory?

Oczywiście, to jest klucz. Tak jak w małżeństwie, jak nie rozumiesz charakteru małżonka, czy małżonki nie jesteś w stanie współżyć. Dobry muzyk to coś w rodzaju medium – ulega muzyce kompozytora, dopasowuje się, a nawet się z nią utożsamia. Ale takich muzyków jest coraz mniej. Nastały inne czasy, muzyka [poważna] interesuje tylko wybraną elitę. A wrażliwość odbiorców, czyli słuchaczy też się zmieniła, powiedziałbym, że się „unowocześniła”, w tym pejoratywnym sensie.

Chopin jednak dalej jest popularny, zwłaszcza w Polsce. Zajmuje w końcu szczególne miejsce w polskiej historii i kulturze.

Oczywiście. Jego muzyka fenomenalnie odzwierciedla nasze uczucia patriotyczne i więzi narodowe. Przekazuje też wielkie bogactwo uczuć i nastrojów, jakie tkwią w naszym narodzie. Oscyluje od złości do miłości, od smutku do radości, żaru kochania do nienawiści, dzielności czynu do lekkomyślności, porywów szczęścia i zapaści ducha. Znane są nam rycerskie, bohaterskie wzloty i nieoczekiwane, bolesne upadki. W ten charakter Polaków Chopin wtopił się ze swoją muzyką wręcz idealnie. Tylko on potrafił oddać burzliwą falę naszych narodowych uczuć. W wielu trudnych momentach naszej historii działał ku pokrzepieniu serc i dzięki muzyce określał jedność Polaków. Jednocześnie ta muzyka jest uniwersalna, kosmiczna. Prawie wszystkie narody świata mogą się w naszym słowiańskim lustrze przeglądać i odnajdywać podobne cechy.

Jednak niewielu pianistów gra Chopina porywająco.

Bo teraz szuka się ludzi, którzy się nie pomylą, nie zagrają obcego dźwięku i są perfekcyjni. Mam wrażenie, że pomimo tego, iż utwory Chopina są grane we wszystkich zakątkach ziemi, jedynie nieliczni muzycy dostąpili zaszczytu jej zrozumienia. Wydaje mi się też, że dawniej pianiści grali Chopina lepiej. Taki Hoffman, Paderewski, czy później Rubinstein. U nich była pewna prostota. Następna istotna sprawa to, żeby dobrze grać muzykę Chopina, trzeba zwrócić uwagę na tekst. Chopin niezwykle drobiazgowo pisał partytury. Każda kropka, każda pauza i każdy łuk były precyzyjnie zaznaczone. Forma była zawsze czytelna i jasna.

Chopin uznawany jest za wielkiego nowatora muzyki. Jaki jest jego największy wkład do rozwoju muzyki?

Chopin walczył z tradycją klasyczną i z kreską taktową, którą usiłował złamać. Innymi słowy, Chopin zaczyna budować myśl muzyczną, czyli frazę, najczęściej w drugiej ćwierci taktu, aby ominąć kreskę taktową, w czym zdecydowanie wyprzedzał swoją epokę. Niezwykle jasno widać to w mazurkach czy w finale drugiej sonaty. Jego utwory są poza tym na bardzo wysokim poziomie technicznym. Chopin mógł konkurować pod tym względem z samym Lisztem. Jego forma jest inna. Jego harmonia jest inna. Weźmy na przykład I Koncert [fortepianowy] e-moll – w pierwszej części kończy się dominantą. Gdzie tak było wcześniej? Wymyślił etiudy, mazurki, nokturny. Jego utwory wychodzą poza przeciętne rozumowanie tamtej epoki. Według mnie jednak najważniejszą cechą u Chopina są te rozbudowane emocje, które nie powtarzają się z taką częstotliwością u innych kompozytorów. W każdym ważniejszym jego utworze są dwie warstwy – intelektualno-formalna i druga równoległa, emocjonalna. Trudno zagrać jakikolwiek nokturn bez emocji. Można zagrać nuty, ale to nie będzie Chopin. Potrzebne jest przeżycie. Poza tym grając jego utwory trzeba improwizować, za każdym razem grać inaczej. Potrzebna także jest jakaś koncepcja. Na przykład druga część I Koncertu fortepianowego e-moll to według mnie wyraźny duet miedzy mężczyzną a kobietą. Mężczyzna o coś prosi, a kobieta odpowiada. To są bardzo delikatne rzeczy. Mógłbym jeszcze długo mówić o innowacyjności Chopina i wymieniać jego niezwykłe pomysły czy podkreślać jego wpływ na współczesnych jemu muzyków i późniejszych jego naśladowców, ale to temat na dłuższe rozważania muzykologiczne.

Rzadko który młody pianista wchodzi w dzisiejszych czasach tak głęboko w naturę muzyki.

Tak, bo wszyscy gonią za przyjemnościami, za pieniędzmi. Nikt nie chce drobiazgowej analizy dzieła. Szuka się gotowych rozwiązań. Nikt nie dba o to, żeby znaleźć jakąś prawdę. Wynika to przede wszystkim z tego, że niestety edukacja muzyczna upada. Jeszcze rodziny muzyczne potrafią wykształcić muzyków, ale szkoły nie uczą muzyki, nie kształtuje się też publiczności. Jesteśmy na początku nowej epoki, w której kultura jest wywrócona do góry nogami. Tu jest potrzebna praca od podstaw. Krytyka muzyczna też zamiera, nie ma muzykologii ani na średnim ani na wysokim poziomie. Dam taki przykład z mojego „podwórka”. Mój syn Michał, który uczy teraz w Akademii Muzycznej w Łodzi i jest doskonałym pianistą (megalomańsko dodam, że był moim studentem), odnalazł rewelacyjnego i zupełnie nieznanego kompozytora Tadeusza Majerskiego. Majerski nie chciał po wojnie wyjechać ze Lwowa i mieszkał tam do końca życia. Ta decyzja kosztowała go zapomnienie. Michał nagrał płytę z koncertem fortepianowym Majerskiego z Royal Scottish National Orchestra pod dyrekcją Emila Tabakova i kwintetu z New Art Chamber Soloists** (jestem z tej świetnej płyty i z Michała bardzo dumny) i wyobraź sobie, że do dzisiaj nie ukazała się w Polsce ani jedna recenzja. Ukazała się natomiast w Anglii, ale z błędami. Niestety przypisano mnie tę płytę i dodano reklamy moich starych nagrań. Młodym artystom naprawdę trudno się dzisiaj przebić.

Dlatego też potrzebne są konkursy, bo wtedy łatwiej zaistnieć. Podobno nie jesteś ich zwolennikiem.

Ale absolutnie nie podważam celowości ich istnienia. Konkursy są często jedyną drogą do zostania zawodowym muzykiem. Zawsze zwracam jedynie uwagę na ich ograniczenia, bo jak tu odnaleźć właściwy nastrój w rywalizacji konkursowej i w trudnym do opanowania stresie? Do tego dochodzi jeszcze obecność „wszechmogącego” jury, które nakłada na muzyka dodatkowy stres. Żeby wygrywać konkursy, potrzebna jest siła psychiczna uczestnika, odporność fizyczna, nie tylko doskonałe przygotowanie. Niekoniecznie pomocą jest wtedy wrażliwość i zrozumienie delikatności chopinowskich uczuć.

Dlaczego muzyka jest taka istotna w naszym życiu?

Wszyscy mamy wielką potrzebę piękna w najczystszej jego postaci, a muzyką możemy przekazać to, czego nie umiemy przekazać gestami, słowami lub mimiką. Muzyka to jest język. Język myśli i uczuć. To przekaz intelektualny, czyli forma, i emocjonalny. Przekazujemy nasze myśli, uczucia, tęsknoty, radości, smutki, zdziwienie, złość, zachwyt i rozpacz. I jest to przekaz bezpośredni i natychmiastowy. Nie istnieje w niej bariera słów, wyrazów, czyli materii. Muzyka jest niematerialna, tak jak nasze uczucia i myśli.

Co jest szczególnego, jeżeli chodzi o Chopina?

Znamy wielu genialnych kompozytorów, którzy nam przekazują harmonię, piękne narracje i piękne melodie, niezwykle kunsztowne frazy, matematyczne fugi, które budzą nasz podziw i poczucie harmonii i estetyki. Ale nikt tak nie przemawia do słuchacza jak nasz Fryderyk

Chopin. Jego emocje są bliskie każdemu słuchaczowi. Budzą one w nim wszelkie, niedostępne, na co dzień, zamknięte w sercu, myśli i uczucia. Prowokują do refleksji. To, co jest najpiękniejsze w muzyce Chopina, to naturalność, szczerość i traktowanie frazy i melodii jak śpiew, w którym Chopin się zanurza. Jego muzyka przemawia do nas w sposób bardzo silny i dlatego przy jego muzyce potrafimy uśmiechać się, płakać, wzruszać się, odczuwać dobroć, piękno, czuć bohaterstwo, tęsknotę oraz tańczyć i śpiewać. Muzyka Chopina ma rytm serca i jasność umysłu.

opr. bo


Wywiad przeprowadzony dla Chopin Society of Atlanta 21 lutego 2017 r.

*Wywiad z 2016 r. w języku angielskim jest dostępny na stronie Chopin Society od Atlanta, pod adresem: http://chopinatlanta.org/interviews/MarekDrewnowski2006.html

**Wydana przez Toccata Classics, styczeń 2017.


Marek Drewnowski – Urodził się 21 października 1946 roku w Kołobrzegu. Naukę gry na fortepianie rozpoczął już jako dziecko. Studiował w Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie pod kierunkiem R. Baksta i Z. Drzewieckiego. Po śmierci tego ostatniego przeniósł się do Krakowa, gdzie ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w klasie J. Hoffmana. Nagranie dwunastu sonat D. Scarlattiego w 1975 roku przyniosło artyście znaczący sukces w kraju i za granicą. Po wysłuchaniu tego nagrania w nowojorskim Radiu L. Bernstein zaprosił artystę do występów w Tanglewood z Boston Symphony Orchestra. Pianista koncertuje w największych salach Europy, Stanów Zjednoczonych i Japonii. We wrześniu 1989 roku brał udział w uroczystym koncercie w Warszawie poświęconym 50. rocznicy wybuchu II wojny światowej, obok takich sław jak L. Bernstein, B. Hendricks, H. Prey, L. Ullmann. Za prawykonanie Koncertu fortepianowego S. Kisielewskiego na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej „Warszawska Jesień” w 1991 r. artysta otrzymał prestiżową Nagrodę Krytyków Muzycznych Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków (SPAM) – „Orfeusz”. Jest twórcą i organizatorem Międzynarodowego Festiwalu im. J. Hofmanna w Nałęczowie, a także założycielem orkiestry kameralnej „The Chopin Soloists”. Artysta wystąpił w roli Chopina w filmie K. Zanussiego „Koncert Chopina”, jest też współtwórcą filmu I. Cywińskiej „Oczarowanie Fryderyka” (1999). Jego imponujący dorobek fonograficzny zawiera między innymi Koncerty fortepianowe C.M. von Webera (Frequenz, Arte), II Koncert fortepianowy A. Tansmana i IV Symfonię koncertującą K. Szymanowskiego, zaś w latach 2007–2012 nagrał wszystkie dzieła F. Chopina i D. Scarlattiego. Dla NVC Arts w Londynie pianista dokonał nagrań na wideo obu koncertów i 19 walców Chopina. Firmy Dinemec Records z Genewy (Beloved Entertainment Group z Nowego Jorku) i firma japońska Elton (Octavia Records) wydały dwie płyty z koncertami Chopina – w wersji na kwintet (M. Drewnowski wraz z zespołem „The Chopin Soloists” – firma Beloved) i w wersji na orkiestrę kameralną (M. Drewnowski z „The Chopin Soloists Ensemble” – firma Elton). Obecnie jest profesorem, prowadzi klasę fortepianu w Akademii Muzycznej w Łodzi.

wróć

Fotorelacje

Rok Fatimski w Amerykańskiej Częstochowie

„Odmawiajcie codziennie różaniec, aby uzyskać pokój dla świata” – powtarzała Maryja 100 lat temu w czasie objawień w okolicy portugalskiej miejscowości Fatima. W całym kościele powszechnym w 2017 roku celebrowana jest setna rocznica tamtych wydarzeń. Również w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown jubileusz ten był obchodzony wyjątkowo uroczyście. Fot. czestochowa.us

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Październik
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
10-19-2017
Pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej w Guadalupe w Meksyku
10-19-2017
Dni Poradnictwa ZUS
10-19-2017
Uroczysta gala z okazji 45-lecia Centrum Polsko-Słowiańskiego w Nowym Jorku
10-20-2017
Koncert wiolonczelisty i pianisty Jana Kalinowskiego i Marka Szlezera
10-20-2017
Przystanek Historia w Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com