Grand Bakery zawsze...
Lokalna Polonia...
Pasją Jacka Mroczka...
Popisowym ciastem...
Fot. Archiwum Grand...

Słodki biznes

04-08-2017

– W domu jestem gościem – mówi w rozmowie z „Biały Orłem” Jacek Mroczka, przedsiębiorca z Lawrenceville, który prowadzi piekarnię i sklep Grand Bakery, a także hurtownię Luniifoods. Interesy idą świetnie, bo pan Jacek robi i sprzedaje to, co najlepsze. Jego makowiec słynie nie tylko w Atlancie, ale i na drugim końcu Ameryki.

Piekarnię Grand Bakery Jacek Mroczka założył w 2006 roku, jeszcze w Chicago. Tam obsługiwał 25 sklepów. Do Atlanty przyjechał w 2008 roku. Na początku woził ciasta do Chicago i sukcesywnie otwierał nowe punkty sprzedaży hurtowej w Atlancie i na Florydzie.

Z Europy do Ameryki

W 2013 roku postanowił otworzyć drugi biznes – hurtownię Luniifoods. W zeszłym roku przeniósł ją z Tacker do Lawrenceville, do hali o powierzchni 14 tys. stóp kwadratowych. Hurtownia zajmuje się głównie sprowadzaniem i sprzedażą czekolady z Europy, takich marek jak Milka, Konder, Ferrero, a także litewskiej Pergale. Dzięki temu można je kupić w amerykańskich supermarketach.

– Amerykanom bardzo smakują. Wysyłamy próbki, a firmy same podejmują decyzję na podstawie opakowania i smaku. Jeszcze nikt nam nie powiedział, że ich nie chce – mówi przedsiębiorca.

Łącznie Luniifoods sprzedaje aż 5 tysięcy produktów. – Naszym głównym rynkiem jest Floryda. W tym stanie mamy 40 polskich i europejskich supermarketów. 80 proc. z nich to sklepy polonijne, ale mam też kilka bośniackich, np. w Jacksonville i St. Petersburg, czy dwa rosyjskie. Ale sprzedajemy też na całą Amerykę, do Kalifornii, Massachusetts, do stanu Waszyngton czy Teksasu. To są duzi dystrybutorzy, którzy w biznesie są od 15-20 lat. Niektórzy mają po 1,000-1,500 sklepów i kupują od nas czekolady w ilościach paletowych – mówi Jacek Mroczka.

Prawdziwie polskie

Świetnie prosperuje również Grand Bakery (439 W Pike St. w Lawrenceville). – Szacuję, że około 60 proc. naszych klientów to Polacy – mówi Pan Jacek. – Cały czas ich przybywa, z czego się bardzo cieszę. Staramy się reklamować jak możemy, ale czasami mamy klientów, którzy mieszkają od nas 10 mil, a dopiero teraz od znajomych czy z internetu dowiadują się o naszym istnieniu. Ci, którzy już wejdą do naszego sklepu, zostają z nami na stałe – dodaje.

Popisowym ciastem Grand Bakery jest makowiec. – Wszyscy go znają i jeśli dostajemy jakieś recenzje, to właśnie dotyczące makowca. Czasami dzwonią do nas ludzie z Teksasu czy Kalifornii i mówią, że dawno czegoś takiego nie jedli, że ich babcie kiedyś takie piekły w Polsce. To bardzo miłe – przyznaje polonijny biznesmen. 

Ale wyroby Grand Bakery chwali również lokalna Polonia. – Robią najlepsze chleby, prawdziwie polskie. Mają też przepyszne ciasta, jagodzianki, drożdżówki czy pączki. Ich wyroby piekarnicze i cukiernicze są przewspaniałe. Już na samą myśl o nich robię się głodna – mówi „Białemu Orłowi” Dorota Olson, organizatorka festiwalu Taste of Poland.

Dla Polonii

Pyszności z Grand Bakery obecne są na chyba wszystkich imprezach polonijnych w Atlancie. – Każdy Polak, każda organizacja polonijna, która zgłasza się do nich o jakąkolwiek pomoc, zawsze ją otrzymuje. I jest to bardzo solidna pomoc – podkreśla pani Olson. – Bardzo często oferują swoje wyroby za darmo. Są bardzo szczodrzy i hojni. Zawsze można na nich polegać – dodaje.

– Przy okazji jest to dla nas reklama. Rozdajemy nasze wizytówki, więc dużo ludzi dowiaduje się o nas dzięki takim imprezom – mówi pan Jacek, który sam chętnie bierze udział w polonijnych imprezach. Czasami nawet, jak na ostatnim Festiwalu Pierogów, występuje na scenie, grając na harmonijce. To jego życiowa pasja. Od 12 lat gra w zespole bluesowo-jazzowym Lemon Blues, ale przyznaje, że obowiązki biznesowe nie pozwalają mu się w pełni cieszyć muzyką.

– Staram się przynajmniej utrzymać to, czego się nauczyłem przez 20 lat. Najbardziej ubolewam nad tym, że dystans między Atlantą a Chicago sprawia, że gramy rzadko. Myślę, że gdyby nie to, moglibyśmy grać 3-4 razy więcej koncertów. W ciągu roku jestem w Chicago zwykle kilka razy w roku, żeby załatwić sprawy związane z biznesem, więc przy okazji organizujemy też koncert – tłumaczy.

Jego koledzy z zespołu też byli dwukrotnie w Atlancie. Jeden koncert zagrali w bośniackiej restauracji, a drugi w prywatnym domu u Pawła Pliszki. Na obydwu publiczność dopisała.

Ale Pan Jacek nawet nie ukrywa, że najważniejsza jest praca. – Przez ostatnie 7 lat nasz biznes nie poszedł ani o jeden procent w dół. Cały czas idziemy w górę, rozwijamy się i to nas bardzo cieszy. Wszystko idzie w dobrym kierunku – mówi z zadowoleniem. Ale nie zamierza spocząć na laurach. Już w czerwcu br. planuje podróż do Warszawy i Zielonej Góry na rozmowy z kolejnymi eksporterami.

opr. ar

wróć

Fotorelacje

Krakowski jarmark bożonarodzeniowy

Tradycja jarmarków bożonarodzeniowych, podobnie jak choinka, przywędrowała do Polski z Niemiec. Obecnie praktycznie w każdym większym polskim mieście przed świętami odbywają się świąteczne kiermasze, jednak najstarszym jarmarkiem bożonarodzeniowym w naszym kraju i zarazem jednym z największych jest ten odbywający się w Krakowie. Fot. Marta Wróbel

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Grudzień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
        01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
12-22-2017
Spotkanie świąteczne Gniazda Sokołów Polskich #36
12-23-2017
Szkolny opłatek i jasełka w Szkole Języka Polskiego im. św. Jana Pawła II w Bostonie
12-24-2017
Wigilia w Klubie Polonez w North Lauderdale
12-24-2017
Wieczór wigilijny w Klubie Polonia, Inc.
12-25-2017
Występ Chóru „Aria” z Wallington
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com