Wystawa „Fall in Love with Poland by Night” w Atlancie okazała się dużym sukcesem

05-07-2017

W Ratuszu w...
W Ratuszu wystawę...
Bożena...
Wystawa 'Fall in...
Reakcje na zdjęcia...
Przygotowanie...
Fot. Agnieszka...
Fot. Agnieszka...
Fot. Agnieszka...

– Oddźwięk był niesamowity i właśnie o to nam chodziło – mówi w rozmowie z „Białym Orłem” Bożena Radwańska-Zayac z Polskiego Klubu w Atlancie, pomysłodawca i organizatorka wystawy polskich zdjęć. Od 1 do 8 kwietnia br. można było ją podziwiać w Ratuszu w Atlancie, zaś 22 kwietnia w Club Hause w John's Creek. Zaplanowana jest też kolejna ekspozycja.

Wystawa „Fall in Love with Poland by Night” składa się z 20 zdjęć, których autorem jest fotograf Krzysztof Masiuk z Suchej Beskidzkiej. Widnieją na nich m.in. Wawel, Sukiennice i Kazimierz w Krakowie, Zamek Królewski i Centrum Warszawy z wieżowcami z tyłu, a także zdjęcia Wrocławia i wielu innych pięknych miejsc w Polsce. Zostały wydrukowane tu na miejscu w dużym formacie.

Starałam się, żeby była różnorodność – mówi Bożena Radwańska-Zayac. – Są więc miejsca, które Amerykanie znają i które niektórzy już widzieli, ale są też zdjęcia z mniejszych miasteczek, np. Karczmy w Suchej Beskidzkiej, Dworku Szlacheckiego w Dołędze, Starówki w Lublinie, Pomnika Królowej Jadwigi w Ostrowie Wielkopolskim czy ulicy Kapitulnej w Tarnowie. Każde zdjęcie miało swój opis. Napisałam w nich nie tylko o samym miejscu, ale próbowałam też podać kontekst, jak np. legendę o Królowej Jadwidze w przypadku Suchej Beskidzkiej – tłumaczy organizatorka wystawy „Zakochaj się w Polsce Nocą”.

Polska z radosnej strony

Skąd w ogóle wziął się pomysł na jej organizację? – Gdy parę lat temu organizowałam wystawę o Katyniu, nurtowało mnie trochę to, że zawsze pokazujemy Polskę cierpiącą. Owszem, Katyń był ważny, szczególnie dla nas, ale Amerykanie chyba właśnie dlatego mają ten wizerunek Polski martyrologicznej – tłumaczy Bożena Radwańska-Zayac. – I kiedy zobaczyłam zdjęcia tego fotografa, strasznie mi się spodobały. Po pierwsze dlatego, że jest to taka Polska współczesna, nowoczesna, ale jednocześnie jest w tym dużo historii. Po drugie, ujęcia były robione nocą ze światłami, więc są takie nieszablonowe. Daje to trochę taki wizerunek bajkowy. To mi się spodobało. Stąd zrodził się pomysł na wystawę. Porozmawiałam o tym z Anną Hołub-Standish (była prezes Polskiego Klubu – red.), która była oczywiście na tak – dodaje.

Przygotowanie wystawy zabrało Polskiemu Klubowi prawie rok, głównie ze względu na pieniądze. – Musiałyśmy znaleźć kogoś, kto by to wydrukował. Najpierw wydrukowaliśmy na płótnie w dużym rozmiarze, żeby to zrobiło wrażenie, a później zaczęliśmy zbiórkę środków. To też zajęło dużo czasu, ale udało się. Chodziliśmy i prosiliśmy Polonię o pieniądze – mówi inicjatorka wystawy.

Wiele osób dało, ile mogło, a poza tym dorzuciły się Fundacja Kościuszkowska, Towarzystwo Chopinowskie oraz miasto Toruń. Gdy pieniądze już były, zaczęto poszukiwania jakiegoś renomowanego miejsca. – Udało się zorganizować wystawę w Ratuszu w Atlancie, który jest przepiękną, niesamowitą budowlą. Jest tam bardzo duży, marmurowy hol, a budynek ma szklany dach – tłumaczy ten wybór Pani Radwańska-Zayac.

Pełny sukces

W Ratuszu wystawę zobaczyły tysiące osób. Na co dzień pracuje tam kilkaset ludzi, ale i zwykli mieszkańcy przychodzą załatwiać tam swoje sprawy. Codziennie na korytarzach przewijają się więc setki ludzi.

Gdy po tygodniu przyjechałam zwinąć wystawę i ustawiłam pudła na zdjęcia, jedna pani zaczęła się cieszyć, że przywiozłam więcej obrazów – opowiada pani Bożena. – Gdy powiedziałam jej, że przyjechałam zwinąć wystawę, zaczęła lamentować i chwalić piękne zdjęcia. Mówiła też, że zaprosiła znajomych na następny tydzień i że te zdjęcia zachęciły ją do podróży do Polski.

Jak tłumaczy organizatorka, reakcje na wystawę były bardzo pozytywne. Wiele osób dopytywało też dokładnie, co jest na zdjęciach. Wielu przyznało też, że nie mieli pojęcia, że tak wygląda dziś Polska, a inni chwalili się, że już tam byli. Oddźwięk był niesamowity i właśnie o to nam chodziło. Amerykanie ogólnie są bardzo ciekawi świata, a jeśli im się to wszystko poda na tacy, to korzystają i czytają. My Polacy znamy te obrazy i cieszymy się, że je widzimy, ale dla mnie ważne było to, aby zobaczyli je Amerykanie. Bo oni często nie za bardzo mają pojęcie, co o Polsce myśleć. Coś tam wiedzą, coś tam słyszeli, a najczęściej kojarzy się im z Krakowem, a ostatnio też z Wrocławiem. Kiedyś znany był Wałęsa, ale ci młodsi Amerykanie pytają, kto to jest? Widać czasy się zmieniają. Dlatego bardzo zależało mi na tym, aby zobaczyli, jak wygląda Polska. Kiedyś w dyskusji zauważyłam, że ich obraz zatrzymał się na tych wozach ciągnionych przez konie – mówi.  

W trakcie wystawy pani Radwańska-Zayac zorganizowała konkurs. Odpowiedzi na 10 pytań należało znaleźć w opisach i obrazach. 3 osoby wygrały miniaturki tych zdjęć. – To było bardzo fajne, bo nawet dorośli się w ten konkurs zaangażowali – dodaje.

To dopiero początek

Ekspozycje polskich zdjęć w Ratuszu i w John's Creek 22 kwietnia nie były ostatnimi. Od 1 czerwca przez 2.5 miesiąca wystawa „Fall in Love with Poland by Night” będzie widnieć na Galerii Studenckiej Uniwersytetu Georgia State.

Ja bardzo chciałam pokazać ją w jakiejś instytucji edukacyjnej, a Georgia State ma 55 tys. studentów i jest jednym z największym uniwersytetów w całych Stanach Zjednoczonych. Jest tam mnóstwo studentów, profesorów i pracowników administracji, a w lecie dochodzą jeszcze ludzie, którzy przyjeżdżają odwiedzać uniwersytet, przed podjęciem decyzji o studiach. Mam też pomysł, aby tę wystawę wypożyczać później innym środowiskom polonijnym – mówi Bożena Radwańska-Zayac.

opr. aki

wróć

Fotorelacje

Polska Noc na Stadionie

Polskie akcenty zdominowały stadion New Britain Stadium w sobotni wieczór 5 sierpnia podczas Polskiej Nocy z drużyną baseballu New Britain Bees. Z tej okazji na stadionie można było usłyszeć polską muzykę, skosztować polskiej kuchni oraz zrobić sobie zdjęcie z jedną z kilku polskich maskotek, jak np. pszczółką Mają. Kostium pszczółki Mai jest najnowszym nabytkiem drużyny. Fot. Adrian Baron

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com